Matka. Żona. Businesswoman. Jak pogodzić te role?
Wiele razy otrzymywałam od Pań, które
czytają mojego bloga zapytania, o to, jak sobie poradzić z wychowywaniem
dzieci, karierą i dbaniem o dom? Jak ja sobię z tym radzę, kiedy
pracuję, kiedy opiekuje się dzieckiem i jak to możliwe, że jednocześnie
robię karierę. Z miesiąca na miesiąc tych pytań przybywa, a ja obiecuję,
że kiedyś postaram się coś napisać.
Ten dzień jest dziś. :)
Na chwile obecna jestem przede
wszystkim: matką, żoną, coachem, trenerem, studentką, w trakcie kursu i
zdobywania akredytacji ICF oraz w trakcie pisania książki.
Postaram się podpowiedzieć Wam kilka rzeczy, które mi pomagają w codziennej organizacji życia rodzinnego i zawodowego.
Na początek będzie ich 7 i będziemy poruszały się dziś w strefie głownie domowej.
Zaczynamy?
1. Określ swoje role życiowe.
Czyli role, które w życiu pełnisz, np.; kobieta, żona, mama, gospodyni domowa, córka, studentka itp.
2. Określ, jakie czynności/obowiązki wiążą się z każdą z nich.
Np.; Przygotowywanie
posiłków dla rodziny, robienie zakupów, prowadzenie prezentacji, nauka,
czytanie do snu dzieciom, chodzenie na spacery, wspólne wyjazdy
rodzinne, randki z mężem, fitness, wizyty u kosmetyczki, badania
lekarskie, uczęszczanie na uczelnie i wszystkie inne.
3. Ustal co jest dla Ciebie naprawdę ważne.
Z czego jesteś w
stanie zrezygnować, a czego nie oddasz za nic na świecie (no, prawie za
nic:)) Zapytaj siebie, które obowiązki z każdej z tych ról są dla Ciebie
najważniejsze.
Jako żona: jakie czynności są w tej roli dla mnie kluczowe i nie chce nic oddać. (Polecam zostawić randki z mężem:))
Jako mama: jakie czynności są dla mnie najważniejsze i nie chce aby ktokolwiek inny wykonywał je za mnie.
Jako studentka, koleżanka itp. również – do każdej z ról, które pełnisz w życiu wypisz czynności.
4. Zacznij porządkować czynności/obowiązki, które Ci zostały i szukać zastępców do tych, które możesz oddać w ręce innych.
Może już do tego doszłaś, może jeszcze
się trochę łudzisz, że to możliwe, jednak ja uważam, że nie można być
najlepszym we wszystkim jednocześnie i na 100%.
Jeśli każdą czynność w domu będziesz
wykonywała sama i w dodatku na najwyższym poziomie i jednocześnie
oczekujesz, że będziesz każdą czynność w pracy również wykonywała sama i
na najwyższym poziomie, a dodatkowo wystarczy Ci czasu na realizowanie
swoich wszystkich pasji, dbałość o zdrowie, to… ocknij się.
Znam wiele kobiet, które odniosły sukces
zawodowy i mają rodzinę. W przypadku każdej na coś jednak w wybranym
czasie zabrakło czasu. Dlatego na samym początku, przystopuj trochę.
Obniż oczekiwania wobec siebie, aby być we wszystkich rolach jednocześnie mistrzynią. Możesz nią być, tylko po kolei.
Jest taki czas w życiu, kiedy kluczowe
jest bycie z dziećmi i jest taki, kiedy można więcej czasu poświęcić na
rozwój i karierę. Jeszcze raz powtarzam, po kolei. Naprawdę nie musisz
sobie robić wyrzutów, że nie zrobiłaś powideł śliwkowych na zimę,
podczas gdy ciężko pracowałaś nad nowym projektem, podczas, gdy zrobiła
je koleżanka, której rolą jest przede wszystkim opiekowanie się domem. I
odwrotnie. Wyrzuć poczucie beznadziejności, które towarzyszy Ci, gdy
spędzasz czas w domu opiekując się maluchem, podczas gdy koleżanka
zamieszcza zdjęcia obrazujące kolejny jej sukces lub daleką podróż na
facebooku.
W wielu sytuacjach życiowych po prostu trzeba zwolnić i cieszyć się sytuacją.
(wiem, łatwo napisać, trudniej wykonać:))
5. Ustal standardy do swoich działań.
Wiem, że to brzmi groźnie, jednak
zauważyłam sama na swoim przykładzie, że o wiele łatwiej jest
funkcjonować w wielu czynnościach, kiedy mam ustalone, jasne dla całej
rodziny standardy.
Przykład; Jedzienie dla całej rodziny.
Każda kobieta, która zajmuje się żywieniem swoich bliskich, wie, że
nieskończoność można spędzić zastanawiając się nad tym, co na obiad?
oraz co mam kupić do lodówki.
W moich obowiązkach jest przygotowywanie
śniadań, obiadów i kolacji dla rodziny oraz posiłków dla męża i syna do
pracy/szkoły. To mój wybór, ważny dla mnie, ponieważ pozwala mi mieć
pewność co do tego, w jaki sposób są przygotowywane posiłki i z czego
się składają.W wyjątkowych sytuacjach jemy poza domem. Gdybym miała
codziennie zastanawiać się nad listą zakupową, oszalałabym. Dlatego
zastanowiłam się nad nią raz i sporządziłam sobie zeszyt Obiady_Zakupy, w którym znajduje się 10 przykładowych dni z lista niezbędnych zakupów do każdego z nich. Raz w tygodniu przez internet robię
zakupy. Dokupuję warzywa, owoce i inne pilne sprawunki kilka dni
później, jeśli zajdzie taka potrzeba, czasami w okolicznym sklepie.
Robiąc zakupy przez internet oszczędzam czas ponieważ mam już gotową
listę zakupową, która pozwala robić mi zakupy w max. 15 min i oczywiście
nie kupuję bzdur, które pewnie wrzuciłabym do koszyka w tradycyjnych
zakupach:)
6. Łącz swoje działania, kiedy tylko możesz, aby zaoszczędzić czas.
Zakładając, że uczysz się języka, opiekujesz się dzieckiem, sprzątasz i gotujesz.
Jeśli Twoje dziecko nie jest już
niemowlakiem z pewnością możesz zaangażować go w wiele czynności
domowych. Mój syn od 4 roku życia pomagał w rozwieszaniu prania(nawet
jeśli z początku było to tylko przynoszenie ubrań z suszarki:)), a jako 6
latek rozpakowywał zmywarkę. To bardzo małe czasami rzeczy, które
jednak z czasem robią dużą różnicę. Ty myjesz okna, on rozpakowuje
zmywarkę lub zakupy, a w tle słychać kolejną lekcję angielskiego, która
pozwala Ci uczyć się szybciej. Jesteś mama, gospodynią domową i
uczennicą jednocześnie.
7. Ograniczaj pochłaniacze czasu!
Najpopularniejszym z nich jest internet i telewizja.
Od kilku już lat nie posiadam telewizora
i nawet za dopłatą nie zgodziłabym się na postawienie mi takiego pudła w
domu. Odciąga uwagę od spraw istotnych i niesamowicie pożera czas! W
moim życiu, ani nie scala rodziny, ani nie buduje więzi, ani nie ma
działania prozdrowotnego, nie pozwala zarabiać więcej pieniędzy, a i też
nie jest źródłem informacji i edukacji, których poszukuje. Jeśli już
masz, pomyśl zanim włączysz.
Internet posiadam i wiem ile mnie
kosztuje sprawdzanie poczty co jakiś czas, a nie co minutę. Wiem też,
jak bardzo pasjonujący potrafi być facebook czy you tube. Tutaj też
polecam maksymę, pomyśl zanim włączysz i spędzisz tam godzinę:)
.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz